czyli Lizbona okiem Erasmusa i inne podróże

dodajdo.com
Blog > Komentarze do wpisu

Panoramy


Wróciłam.

Co do Paryża mam mieszane uczucia. Mimo wszystko (tj. mimo tego, że to Francja, Paryż, miasto zakochanych, Paryż, Luwr, Pompidou, francuski etc.) w Lizbonie czuję się lepiej. I właśnie nie wiem – pisać wam o Paryżu teraz, dodawać zdjęcia i rysunki, czy też wolicie wszystko pokolei, w swoim czasie? Czymś, co uwielbiam w Lizbonie – jest jej różnorodność. Dziś chciałam więc pokazać wam parę zdjęć, panoram, których raczej nie zobaczycie w przewodnikach.

Wróciłam.

Co do Paryża mam mieszane uczucia. Mimo wszystko (tj. mimo tego, że to Francja, Paryż, miasto zakochanych, Paryż, Luwr, Pompidou, francuski etc.) w Lizbonie czuję się lepiej. I właśnie nie wiem – pisać wam o Paryżu teraz, dodawać zdjęcia i rysunki, czy też wolicie wszystko pokolei, w swoim czasie?

Czymś, co uwielbiam w Lizbonie – jest jej różnorodność. Dziś chciałam więc pokazać wam parę zdjęć, panoram, których raczej nie zobaczycie w przewodnikach. O kilku dzielnicach takich jak Intendente, Chelas, Ajuda czy Parque das Nacoes wraz ze wspaniałym Dworcem Calatravy już Wam pisałam (i pokazywałam zdjęcia).

Na pierwszym zdjęciu: Entrecampos - pomnik Bohaterów Wojen Napoleońskich (Wojny o Półwysep Monumento aos Herois da Guerra Penisula. Więcej o tym placu i Lizbonie można poczywać (i pooglądać) na blogu Lisbon Daily Photo.

Zdjęcie drugie: Główny trakt turystyczny w dzielnicy Baixa. Nocą wygląda tak jakoś inaczej...

Drapacze chmur tuż obok Placu Saldanha (nazwa placu pochodzi od João Carlos Saldanha de Oliveira Daun, portugalskiego męża stanu, który odegrywał znaczącą rolę w polityce Portugalii w drugiej połowie XIX w).

Oriente, widok z dworca (w stronę przeciwną niż Parque das Nacoes).

Chelas. Czyli bloki, bloki, bloki i jeszcze raz bloki.

Widok na główny węzeł autostradowo-kolejowy - Campolide (znajdujący się dziwnym trafem dokladnie w środku miasta).

Akwedukt, jeszcze z czasów rzymskich. Zdjęcie wykonane w tym samym miejscy, co poprzednie - wystarczyło odwrócić głowę, o dziewięćdziesiąt stopni. A nie mówiłam, że Lizbona jest różnorodna?

Dzielnica portowa - Alcantara.

Standardowy Lizboński widoczek, który można podziwiać z Miradouro de São Pedro de Alcântara.

Widok, bodajże z Miradouro das Portas de Sol.

Powyższe dwa ujęcia: Avenida da Republica, prowadząca z Entrecampos do Campo Grande.

Widzę, że w zapale pisania o Lizbonie zapomniałam o miejscach najczęściej odwiedzanych przez turystów. A przecież warto o nich wspomnieć, bo tam też jest pięknie! Postaram się to nadrobić. Dla niecierpliwych - link podrzucony mi przez Humbaka.  Polecam również bloga fotografującego - można tam znaleźć zarówno zdjęcia z Lizbony, jak i z wielu innych zakątków Europy. 

czwartek, 29 marca 2012, tojaityle
Panoramy lisboa Erasmus Lizbona fotografia dzielnice zdjęcia różnorodność
Komentarze
Gość: Barbaruszek, 87-207-128-20.dynamic.chello.pl
2012/03/31 14:36:52
Może lepiej napisz o Paryżu teraz, a po kolei dopisuj w miarę możliwości albo przemilcz. Bo jak nie, to może się okazać że będziesz tego erasmusa opisywać jeszcze 2 lata później ;)