|
|
Blog > Komentarze do wpisu
Dworzec wysokich lotów
Przed moją przygodą ze studiowaniem Architektury (ach, ten drugi kierunek) z moją wiedzą o historycznych budowlach nie było tak źle. O współczesnych projektach nie wiedziałam jednak właściwie nic. O żyjących architektach – jeszcze mniej. Jedyne, co potrafiłam wygrzebać ze swojej pamięci, to dwa nazwiska – Gehry i Calatrava.Przed moją przygodą ze studiowaniem Architektury (ach, ten drugi kierunek) z moją wiedzą o historycznych budowlach nie było tak źle. O współczesnych projektach nie wiedziałam jednak właściwie nic. O żyjących architektach – jeszcze mniej. Jedyne, co potrafiłam wygrzebać ze swojej pamięci, to dwa nazwiska – Gehry i Calatrava. Przez własną niewiedzę odradziłam kiedyś M. zawinięcie do portu w Bilbao. Do tej pory pluję sobie w brodę. Ominęło mnie muzeum Guggenheima. W Lizbonie nie popełniłam już takiego błędu. Gare do Oriente, Dworzec Oriente, Dworzec Wschodni. Gdyby ktoś mnie pytał o mój ulubiony przykład architektury ostatniego wieku - nie zastanawiałabym się ani chwili. Jestem zakochana w tym zaprojektowanym przez Santiago Calatravę obiekcie. Z tajemniczej ciemnej, wypełnionej ściennym graffiti stacji metra, wjeżdża się poprzez cały betonowy, wypełniony geometrycznymi prześwitami i dziwnymi pylonami parter na powierzchnię, na perony. Nad głową ma się metalową konstrukcję przypominającą katedralne sklepienie. Jest to świątynia na świeżym powietrzu, ustawiona tak, by móc z niej podziwiać zarówno wschody, jak i zachody słońca. Piekło podziemi, czyściec poczekalni i niebo, do którego dojeżdżają pociągi. Przy okazji jest to jedna z największych stacji kolejowych na świecie. Prosto z dworca wychodzi się na Parque das Nações - Park Narodów i nowoczesną dzielnicę. A Wam jak się podoba? Młodzi architekci powinni marzyć o zaprojektowaniu czegoś podobnego. Kto nie widział – niech żałuje, albo przyjedzie zobaczyć. Zapraszam! Swoją drogą ciekawa jestem, jak się skończy moja przygoda z Wydziałem Architektury. Wyrzucą mnie czy nie wyrzucą? Zdjęcia: Stacja metra i dworzec Oriente. Lizbona. poniedziałek, 30 stycznia 2012, tojaityle
|